Panel administracyjny Galerie
Rallyland
RALLYLAND CUP 2017 RMPST KLUBOWE
Menu
Aktualności
Zlot
Terminarz
Filmy i zdjęcia
Korynt
Giełda
Części
Kontakt
Rallyland Cup 2017
Aktualności
Regulaminy
Terminarz
Wyniki
Galerie
Wiadomości z imprez samochodowych

STANISŁAW LISOWSKI NIE ŻYJE !

2015-02-10 18:57:41

W niedzielę 8 lutego, w gorzowskim szpitalu, zmarł Stanisław Lisowski. Był niekwestionowanym autorytetem w środowisku rajdów samochodowych. Zdobył kilka tytułów Mistrza i Vice-Mistrza Polski, Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych. Ostatni tytuł Mistrza Polski w klasyfikacji generalnej uzyskał w wieku 70 lat!!!

W lipcu ubiegłego roku, gościłem na 85 urodzinach Stasia. Był osłabiony ale uśmiechnięty i pogodny, nie poddawał się przeciwnościom losu, których życie mu nie szczędziło.
Lisowskiego od dziecka ciągnęło do sportu. Już w dzieciństwie (wtedy mieszkał w Wilnie) zaczynał od skoków narciarskich, w których rywalizował m.in. ze słynnym Stanisławem Marusarzem. Po przeprowadzce do Gorzowa Wielkopolskiego zajął się pływaniem, ale prawdziwą pasją okazały się motocykle. Motocross i terenowe rajdy motocyklowe to było to, co zajęło go na długie lata. Staszek potrafił godzinami opowiadać o Swoich startach i przygodach z "Junakiem" - najcięższym motocyklem produkowanym w PRL. Bardzo barwnie opowiadał też o swojej misji w Ameryce Południowej, gdzie był ambasadorem polskiego przemysłu przez 20 lat.

Po powrocie z Brazylii, Lisowski prowadził warsztat samochodowy i zajął się rajdami terenowymi, tym razem samochodowymi. Jego wizytówką, w pierwszych latach startów był Jeep Willys z silnikiem Mercedesa. Wygrywał rajd za rajdem, popularne wtedy Tarpaniady, Polskie Safari czy Rajdy Jelcza. Wokół niego gromadziły się ogromne rzesze sympatyków tej dyscypliny sportu, a Automobilklub Gorzowski stał się najsilniejszym ośrodkiem Rajdów Terenowych w Polsce.

W 1995 roku, Stanisław Lisowski pokazał światu i konkurentom, swoją nową "broń"- legendarnego Merlisa. Własnoręczna konstrukcja, oparta na ramie i zawieszeniu Mercedesa G, z 3-litrowym benzynowym silnikiem tej samej marki i karoserią wyklepaną z arkuszy blachy, na podobieństwo Willysa.

W tym samym roku, Stasiu pojawił się na organizowanym przeze mnie, po raz pierwszy, Chojnickim Zlocie Samochodów Terenowych w Chojnicach. Pokochał Chojnice, a Chojniczanie Jego. Lisowski uczestniczył we wszystkich dziesięciu zlotach, a na "Psiej Górze" w Swornegaciach On i jego samochód, byli najbardziej oblegani przez kibiców. Startował też we wszystkich rundach RMPST, które organizowaliśmy w Chojnicach. Czasami żartowaliśmy, że w Chojnicach jest postacią bardziej rozpoznawaną niż w Gorzowie.

Stanisław Lisowski reprezentował pokolenie, hołdujące niespotykanej dziś w sporcie, zasadzie fair-play. Zadziorny i skupiony przed startem, spontaniczny na trasie rajdu i honorowy po jego zakończeniu. Zawsze obecny na rozdaniu nagród. Po wygranych zawodach, częstował rywali swoim ulubionym, rudym trunkiem a kiedy konkurenci Go "objechali", pierwszy spieszył z gratulacjami.

Stasiu, na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci!

Ireneusz Korycki

@2018 webdesign: www.zz-top.pl
Galeria



III runda Motul Rallyland Cup 2013




Newsletter

Chcesz otrzymywać maile z newsami ?











Automobilklub Morski - Jeep Club Chojnice, 89-600 Chojnice, Nieżychowice 91 tel: +48 (052) 3981011
Automobilklub Rallyland, 89-600 Chojnice, Nieżychowice 91 tel: +48 (052) 3981011
e-mail: jeep@korycki.pl, karol@zygmunt.info
Wszystkie prawa zastrzeżone @ 2018 Grafika: zygmanski@gmail.com